Witajcie Kochani:) Dziś pokażę co dostałam w prezencie od Ewy, w ramach wymiany międzyblogowej. A jest tego nie mało i wszystko cudne, że ach!:) Ale po kolei.
Na wymiankę, zainicjowaną przez Ewę, umówiłyśmy się jeszcze w zeszłym roku. Ewa, prowadzi biżuteryjnego bloga, o nazwie ,,biżuteryja". Wykonuje piękne rzemienne bransoletki - ,,grubaski", szyje cudne tildy i tworzy rzeczy decoupage. W decou, jak twierdzi, początkuje, ale po cudownościach, które mi przysłała, śmiem wątpić;) Zatem gorąco wszystkich namawiam do odwiedzenia bloga Ewy :)
Ewie bardzo spodobały się moje koralikowe bransoletki i kolczyki - trójkąciki. Ja zaś uwielbiam technikę decoupage ( w której niestety sama nie tworzę) i w związku z tym poprosiłam Ewę o chustecznik. Ale to co otrzymałam przeszło moje najśmielsze oczekiwania. A oto co dostałam od Ewy:
Zamówiony chustecznik jest zjawiskowy i od razu podbił moje serce. Ewcia robiła go po raz pierwszy, ale wykonany jest bardzo starannie, z dbałością o każdy detal. Widać, że włożyła w tę pracę całe swoje serce. Pozostałe prezenciki także piękne - cieszą oczy i duszę:)
Ode mnie zaś poleciały bransoletki i kolczyki - trójkąciki oraz komplecik z kolczyków i kuleczkowej zawieszki. Część prac jest gotowych, a część specjalnie zrobionych dla Ewy. Oto co ja wysłałam:
Wróbelki mi wczoraj wyćwierkały, że prezent się Ewie bardzo spodobał, z czego i ja cieszę się ogromnie.
Moją pierwszą wymiankę uważam za bardzo udaną:)))
***
***









