poniedziałek, 2 października 2017

Przyroda - chmury lata

Dzień dobry!
 Dzisiejszy post jest poświęcony miłośnikom przyrody,
a zwłaszcza tym kochającym chmury.
Każdy z nas pewnie lubi się czasem oderwać od trudu dnia codziennego
i marząc popatrzeć na chmury.
Ja tak mam od zawsze. Z upodobaniem fotografuję je od lat.
A owocem mojej fascynacji chmurami jest spora kolekcja fotek,
której malutką część postanowiłam dzisiaj Wam pokazać.











Niniejsze obrazy nieba fotografowane były tego lata - od czerwca do września.
To co lubię w nich najbardziej, to to, że potrafią być tak zaskakująco zmienne.
A owa zmienność przejawia się w ich kształtach i kolorach 
- które stwarzają określony nastój.
Dają przestrzeń ulotnym myślom i pole do marzeń.
A słońce i wiatr dopełniają całości...

***
Pozdrawiam romantycznie:)

 ***
***

środa, 13 września 2017

Mak - trójkąt

Dzień dobry!
Dziś zaprezentuję trójkąt, do którego inspirację znalazłam 
w nieskoszonym jeszcze zbożu.

źródło foto: pixabay.com

Oto mak - trójkąt wykonany ściegiem peyote,
 w całości  z TT:
czarnych, czerwonych, białych i złotych.
Zawieszony na krawatce.



 ***
Kolejne trójkąty w przygotowaniu.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

***
Serdecznie witam nowe obserwatorki:)))

***
***




sobota, 2 września 2017

Czerwony trójkąt z perełkami

Dzień dobry!
Od dawna marzył mi się naszyjnik 
z trójkąta i perełek - i oto jest.
Jego główny element stanowi trójkąt bez środka, 
wykonany w całości z TT. 
Wzorek w kolorach kremowym i złotym. 
Dodatki to perełki i delikatny  łańcuszek
 w kolorze niklu.



 Pozdrawiam:)
 ***
***

środa, 30 sierpnia 2017

Zamek Królewski w Chęcinach

Dzień dobry!
Dziś ciąg dalszy mojej podróży z 15.08.2017 roku.
Wracając po uroczystości odpustowej, 
postanowiliśmy jeszcze odwiedzić dawno nie widziany
 Zamek Królewski w Chęcinach.

Na kolażu: Zamek Górny i Zamek Dolny; skarbiec; kamieniste podłoże; 
zamek widziany ze szlaku głównego;
herby szlachty polskiej; król Wacław II; królowa Bona; 
panorama miasta i Gór Świętokrzyskich 

Pierwszy raz byłam tu, będąc jeszcze dzieckiem.
Z tego czasu pamiętam tylko to, jak z ruin  zamku
 patrzyłam na panoramę miasta, 
a w sklepiku z pamiątkami kupiłam broszkę z owocami dębu. 
Dziś atrakcji jest znacznie więcej.   
 Warto się tu wybrać z całą rodziną  w suchy i słoneczny dzień .
Piechurzy powinni być zaopatrzeni w wygodne obuwie, 
bo droga wiedzie pod górę i jest kamienista.

 Na kolażu: król Wacław II; królowa Bona; król Władysław Jagiełło; 
rycerz z okresu panowania Stefana Batorego
oraz tablica informacyjna

Aby dotrzeć do zamku należy wybrać jedną z dróg:
albo dojście główne, albo szlak od strony zachodniej. 
My wybraliśmy główne, po drodze  mijając drewniane rzeźby 
historycznych postaci, związanych z czasami świetności zamku.

Na kolażu: studnia; klatka; armaty; lekcja fechtunku; Biała Dama;)

Sam zamek powstał na przełomie XIII i XIV w. z inicjatywy Wacława II.
Warownia posiadała własną kaplicę i skarbiec. 
Była obiektem wysokiej rangi oraz ośrodkiem życia politycznego.
W 1318 roku w zamku został zdeponowany skarbiec 
archidiecezji gnieźnieńskiej i pozostawał chroniony
 przed wojskami Zakonu Krzyżackiego. 
Odegrał także znaczącą rolę w przygotowaniach do 
Bitwy pod Płowcami  z  Zakonem. 
W XIV w. został rozbudowany przez króla Kazimierza III Wielkiego.
Zamek był rezydencją królowej Adelajdy Heskiej, Elżbiety Łokietkówny, 
Zofii Holszańskiej i Władysława Warneńczyka oraz królowej Bony.
Warownia była wykorzystywana także jako więzienie stanu.
W 1607 roku zamek został spalony podczas rokoszu Zebrzydowskiego.
Kolejnych zniszczeń dokonały wojska Rakoczego w 1657 roku 
oraz wojska szwedzkie  w 1707 roku.
Pierwsze poważne prace zabezpieczające ruiny były prowadzone w 1877 roku. 


Informator 

W latach 2013 - 2015 zamek został poddany rewitalizacji 
i można go odwiedzać przez cały rok.
Dziś  zwiedziliśmy loch i skarbiec, zakupiliśmy pamiątkową monetę 
z wizerunkiem zamku, po krętych i wąskich schodach weszliśmy na wieżę, 
a do zabytkowej studni wrzuciliśmy pieniążek na szczęście.
W zamku znajdują się: galeria zdjęć, wystawa tarcz heraldycznych, 
broni średniowiecznej i  zbroi rycerskich.
Na terenie zamku odbywają się  pokazy rękodzieła.
Dzieci mogą nauczyć się fechtunku, 
zrobić sobie fotkę z rycerzem lub Białą Damą,
 a rodziców zakuć w dyby;). To oczywiście tylko część atrakcji.
Aby poczuć w pełni historyczną magię zamku i
moc świętokrzyskich legend, warto wybrać się 
na imprezę pt.: "Noc na zamku w Chęcinach". 
A pod zamkiem, pełni wrażeń, możemy odpocząć na łonie natury,
kupić pamiątki i coś zjeść.
My z wycieczki byliśmy bardzo zadowoleni. 
Po chwili odpoczynku pod zamkiem, zjedzeniu frytek i lodów 
pojechaliśmy do domu:)
 
Serdecznie zapraszam do odwiedzenia 
Zamku Królewskiego w Chęcinach -
 tej średniowiecznej, świętokrzyskiej twierdzy :)
***
- Informacje do postu zaczerpnęłam  z Informatora -
***  
Jeśli kogoś zaciekawił Zamek - jego historia i atrakcje, 
więcej informacji może znaleźć pod adresem:
***
***
 

niedziela, 20 sierpnia 2017

Romantyczny komplet

Witam Was Kochani w deszczową i chłodną niedzielę.
Wbrew pogodzie i nastrojowi
 zaprezentuję Wam dziś trójkąt romantyczny -
 po bokach ozdobiony delikatną białą koronką.


Zawieszkę stanowi połowa trójkąta (u mnie to nowość:)
- w kolorach: kremowym i białym, wykonana w całości z TT. 
Zawieszona jest na satynowej,  cienkiej tasiemce,
 ale ładnie prezentuje się także na delikatnym łańcuszku.


Do kompletu dołączyłam kolczyki, które uzupełniają zestaw.


Całość prezentuje się bardzo kobieco i eterycznie.

***
Bardzo dziękuję Wszystkim za odwiedziny,
a ostatnio szczególnie licznym czytelnikom z Niemiec, USA i Indonezji.
W dalszym ciągu zapraszam do korzystania z tutoriali i wzorów.
Cieszę się bardzo z Waszej obecności, bo to oznacza,
 że to co piszę i co pokazuję na blogu ma jakiś sens.
Pozdrawiam ciepło i serdecznie:)
***
***

czwartek, 17 sierpnia 2017

Uroczystość odpustowa

Witam Was Kochani!
Dziś zabiorę Was do M. - mojego ukochanego miejsca, 
w którym się wychowałam,
i z którym łączy mnie wiele cudownych wspomnień.
Jednym z nich jest odpust, obchodzony co roku15 sierpnia.
 

































We wtorek,  w dobrym towarzystwie, 
wybrałam się na wielką uroczystość,
w parafii zwaną od wieków - Świętem Matki Boskiej Zielnej,
a w kalendarzu - Świętem Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny.
 
A teraz trochę historii.
Początki parafii i kościoła sięgają  XIV w.
 – pierwsze wzmianki pochodzą z 1326 r.
Drugim patronem parafii jest św. Izydor. 
(W czasach dawniejszych był nim św. Mikołaj).
Z historią i rozwojem kościoła związane są rodziny między innymi
 Czarneckich, Lisów, Płazów, Skorupków, Mięcińskich 
- (Felicjanna Mięcińska jest fundatorką wielkiego ołtarza). 


 Kościół wybudowany jest z cegły, w stylu neogotyckim, 
posiada trzy nawy i ponad dwadzieścia okien. 
W ołtarzu głównym znajduje się obraz Matki Bożej.
Po bokach obrazu znajdują się  figury rodziców Matki Boskiej 
- św. Anny i św. Joachima.
 W górze, grają na trąbach aniołowie oznajmiając dobrą nowinę. 
Kościół posiada rokokowe ołtarze boczne oraz rokokowe tabernakulum. 
W ołtarzach bocznych – obrazy św. Michała i Przemienienia Pańskiego, 
w małej kaplicy bocznej przyległej do nawy – św. Izydor.
W prezbiterium znajduje się obraz Chrystusa Ukrzyżowanego.
Kościół posiada wspaniałe organy.
 Na ścianach znajdują się odnowione malowidła
 przedstawiające sceny z życia Maryi i Jezusa.
 Świątynię zdobią także żyrandole rzeźbione w drewnie.


Co roku o tej porze odbywa się tu odpust, 
do którego przygotowania trwają zwykle z długotrwałym wyprzedzeniem.
Na cmentarzu sprząta  się groby swoich bliskich zmarłych. 
Gospodarze spieszą się ze zbiorem  plonów z pól,
 a w domostwie i obejściu robi się wielkie porządki.
Przed samym świętem przyrządza się smakołyki,
 którymi potem delektuje się cała bliższa i dalsza rodzina.
Punktem kulminacyjnym święta jest bardzo uroczysta msza o godz. 12.00 
- tzw. suma, w której uczestniczą mieszkańcy parafii, goście,
 strażacy i władze gminy. 

Tak było i tym razem. 
 Z bukietami w rękach zasiedliśmy w pięknie przystrojonych ławkach.
Potem w wielkiej gali wszedł poczet sztandarowy OSP z M. 
i zaczęła się msza. Wszyscy zasłuchaliśmy się  w cudowne kazanie,
w którym ksiądz nawiązał także, do obchodzonego również 15 sierpnia 
Święta Wojska Polskiego i Cudu nad Wisłą.
Mszę zakończyła uroczysta procesja wokół kościoła.

A po mszy tradycyjnie jest czas na radość i zabawę, 
z czego najbardziej cieszą się dzieci i młodzież.
Na kolorowych straganach można kupić zabawki, 
biżuterię, dewocjonalia itp.
Można także zjeść co nieco i bawić się do rana przy muzyce.
Jest też zwyczaj, że dzieciom i wnuczętom 
daje się drobne sumy na odpust - wiadomo w jakim celu:)
Tak, tak - miło się wspomina:)
Tym bardziej cieszę się i jestem szczęśliwa, 
że mogłam znów tu być. 

***
Pozdrawiam
***
***

środa, 2 sierpnia 2017

Nowe wzory

Witajcie Kochani:)
Dziś zapraszam Was na nowe wzory
w zakładce
Część z nich jest bardzo popularna, krążąca powszechnie w Sieci, 
a część jest mojego autorstwa. 
Zapraszam do pobierania i pozdrawiam:)

***
***


wtorek, 27 czerwca 2017

Bursztyn w złotej oprawie

Dzień dobry:)
Pozostając w wakacyjnym nurcie,
pokażę Wam dziś naszyjnik z bursztynu o nieregularnym kształcie,
oprawiony w koraliki. 
Oplot stanowią Toho 11/0 - (żółte i ciemne metaliczne), 
TT - (złote) oraz metalowe kulki w kolorze mosiądzu.


Bursztynek niegdyś stanowił samodzielny naszyjnik
 i był własnością mojej Mamy. 
Ale jakiś czas temu oczko, na którym wisiał, pękło
 i bursztynek stał się nieregularną bryłką.
Odtąd leżał sobie spokojnie i czekał na "nowe życie".


Oplot zawieszki jest nieregularny lecz symetryczny na tyle, 
na ile pozwolił kształt kamienia.
Wzór jest abstrakcyjny, niepowtarzalny,  
i że tak powiem - z  wakacyjnym oddechem:)


Ponownie stanowi własność mojej Mamy, 
której od razu wpadł w oko:)

***
Pozdrawiam serdecznie:)
***
***

wtorek, 13 czerwca 2017

Kraków Łagiewniki - wyprawa duchowa

Witajcie Kochani!
Dziś nie będzie biżuteryjnie, ale bardziej wakacyjnie.
Jest coraz cieplej i nadchodzi czas wypraw, 
także tych duchowych.

Ja w tym roku, w miłym towarzystwie,
udałam się do Krakowa Łagiewnik. 
Spędziłam tam cały dzień, który
wypełniony był ciepłem, ciszą i modlitwą.

A oto krótka fotorelacja z podróży, w formie kolaży:

Kraków Łagiewniki
Kaplica Wszystkich Świętych 

Kościół św. Jana Pawła II 
w krakowskim sanktuarium na Białych Morzach
(widok z wieży Sanktuarium, droga krzyżowa, 
pomnik św. Jana Pawła II
 oraz Jego sutanna
naznaczona krwią po zamachu)

Przepiękne mozaiki o. Marka Ivana Rupnika, 
przedstawiające biblijne sceny .

  "Wnętrze kościoła górnego w Sanktuarium św. Jana Pawła II zdobią oryginalne mozaiki, których twórcą jest o. Marko Ivan Rupnik - jezuita, zakonnik, ksiądz pochodzący ze Słowenii, mieszkający na stałe w Rzymie gdzie prowadzi szkołę tworzenia mozaik Centro Aletti. Ojciec Rupnik  to współcześnie najbardziej utytułowany twórca mozaik na świecie. Jego dzieła zdobią m.in. sanktuaria w Lourdes, Fatimie, San Giovanni Rotondo, Kaplicę Redemptoris Mater na Watykanie.

  Ojciec Marko jest przedstawicielem wschodniego typu tworzenia mozaik: duże kamienie, u przedstawianych postaci  pociągłe twarze, duże oczy, wydatne kości policzkowe. W naszej kulturze częściej spotykamy się ze stylem zachodnim, charakteryzującym się drobnym kamieniem i dokładnymi kształtami.

  Wszystkie dotychczasowe mozaiki kościoła górnego wykonane zostały w dwóch etapach, w przeciągu 8 tygodni, przez zespół 20 osób – ojca Marko i jego uczniów.
  Mozaiki posiadają bardzo bogatą symbolikę, której zrozumienie jest kluczową kwestią dla ich kontemplacji."
Mozaiki na kolażu: 
(Strącenie szatana;
 Pięćdziesiątnica - u góry Maryja widoczna w postawie orantki -
(starożytnej postawie modlitewnej). Nad Nią otwiera się niebo 
i zstępuje Duch pod postacią płomieni. Maryja to obraz Kościoła,
który przyjmuje Ducha. 
Zbiornik wodny z rybami przypomina,
 że apostołowie to rybacy, którzy łowią ludzi dla Jezusa. 
Na dole przedstawiona jest wizja proroka Ezechiela - zmarłych i kości - 
które są zapowiedzią zmartwychwstania;
W centrum kolażu - Adam i Ewa w rajskim ogrodzie, 
tuż przed popełnieniem grzechu pierworodnego.
 Na ich szatach widać jeszcze złote elementy, symbolizujące świętość; 
Ostatnia wieczerza;
 Ucieczka przez Morze Czerwone).

*
żródła tekstu i informacji:

~ "Mozaiki autorstwa o. Marko Rupnika" - www.santojp2.pl
~
  ~ "Biblia w obrazach" - Miłosz Kluba - "Gość niedzielny",
 nr 42, rok XCIII , 16 pażdziernika 2016 

***

 Wszystkich Czytelników mojego bloga pozdrawiam
i życzę udanych wakacyjnych wypraw.

***
***

sobota, 20 maja 2017

Origami i stara broszka

Cześć!
 Dziś pokażę Wam kilka składanek origami,
które wykonuję z moimi dzieciaczkami w szkole.
Zajęcia cieszą się dużym zainteresowaniem,
choć składanie papieru nie jest wcale takie łatwe.


Wymaga ono dokładności, kreatywności i wyczucia przestrzennego.  
Ale dzieci zmagają się dzielnie z materią, a potem cudownie się bawią.
Aż serce rośnie:)


 A tu moja "stara" broszka, którą postanowiłam nieco odmienić,
i pomarańczowe koraliki zamieniłam na niebieskie i zielone.
Te dwa kolory ostatnio "chodzą" za mną i już myślę nad projektami 
właśnie w takich barwach.



Na dziś to wszystko.
Dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam:)

***
***

niedziela, 14 maja 2017

Moja coroczna wędrówka - fotorelacja 2017

Witajcie!
Dziś mam dla Was fotograficzną relację 
z mojej corocznej, sentymentalnej wędrówki . 
Ci z Was, którzy śledzą bloga, wiedzą o czym mówię.
 Gościom przypomnę, że jest to jednodniowa, mała podróż 
w strony mojego dzieciństwa.
Zapraszam:)

Niezapomunajki to są kwiatki z bajki,
rosną ...w małym przydrożnym zagajniku :)


Wdzięczne białe żonkile.


Horyzont.


 Przestrzeń.


Konary - nieustannie zachwyca mnie
 ich cudowny rysunek. 
Z bliska drzewo robi niesamowite wrażenie. 


Z oddali widoczny zamglony zarys kościoła w M. 


Łąki, pola...


Stojąca woda w rowie.


Podmokłe, wiosenne pole.


Majowa brzezina.



Pozdrawiam:)

***
***